Zapalenie oskrzeli u przedszkolaka

Rodzice przedszkolaków, prędzej czy później, doświadczą u swoich dzieci zapalenia oskrzeli. Jest to częsta choroba występująca u dzieci w wieku przedszkolnym. Może się zdarzyć, że w niektórych maluchów schorzenie to może wystąpić nawet kilka razy w ciągu roku. Przebieg tej choroby może mieć przebieg łagodny, w skrajnych przypadkach może skończyć się pobytem w szpitalu.

Choroba niby powszechna i często spotykana, jednakże w trakcie leczenia popełnia się wiele błędów. W tym artykule chcę właśnie skupić się na tym właśnie problemie, opisując go i bazując na całkiem niedawnym własnym doświadczeniu z moim dzieckiem-przedszkolakiem, które trafiło do szpitala z tego właśnie powodu. Chcę przedstawić też opinie, uwagi, przestrogi i zalecenia opiekujących się lekarzy. Natomiast nie wypowiadam się jako lekarz, gdyż takich kompetencji po prostu nie mam.

W dalszej części artykułu przeczytasz m.in.:

  • Zapalenie oskrzeli, objawy, przyczyny choroby
  • Najczęstsze błędy są popełniane w diagnostyce i leczeniu tej choroby
  • Szpital jako wynik popełnionych błędów lekarzy – własne doświadczenie
  • inhalacje jako najskuteczniejsze sposoby leczenia

Zapalenie oskrzeli, objawy, przyczyny choroby

Zgodnie z definicją zapalenie oskrzeli to stan zapalny błony śluzowej oskrzeli, spowodowany zakażeniem dróg oddechowych, wywołany infekcją wirusową lub bakteryjną. Przebiega najczęściej z przekrwieniem i złuszczaniem się nabłonka oddechowego oraz powstawaniem wysięku w świetle oskrzeli, mający tendencję do samoistnego całkowitego ustępowania bez pozostawienia upośledzenia funkcji układu oddechowego.

U dzieci najczęstszym objawem jest kaszel, przeważnie uciążliwy, początkowo suchy, następnie z odkrztuszaniem wydzieliny. Może występować gorączka, nawet bardzo wysoka. W bardziej ostrym przebiegu choroby mogą być słyszalne świsty przy oddychaniu, czasami występuje też duszność, utrudniająca oddychanie. Chorobie mogą towarzyszyć też inne objawy jak ogólnie złe samopoczucie, uczucie rozbicia, dreszcze, bóle mięśniowe oraz kostne, katar, ból gardła.

Przyczyny choroby są bardzo zróżnicowane. Chorobę mogą spowodować zarówno wirusy (np. grypy lub paragrypy) jak również liczne rodzaje bakterii. Rozwojowi choroby może sprzyjać osłabienie organizmu np. jego wychłodzeniem, niekiedy też pojawia się podłoże alergiczne wzmacniające chorobę.

Aby prawidłowo rozpoznać chorobę, każdorazowo powinno zostać wykonane badanie krwi. Co prawda wyniki tego badania jedynie potwierdzają stan zapalny w organizmie – m.in. przyspieszone opadanie krwinek czerwonych, zwiększenie liczby białych ciałek krwi. Mogą również wskazywać na zakażenie wirusowe lub bakteryjne, są też białka które wskazujące na możliwość alergii.

Najczęstsze błędy są popełniane w diagnostyce i leczeniu tej choroby.

Najczęstszym błędem popełnianym przez lekarzy jest przypisanie dziecku antybiotyku, jeszcze w pierwszej fazie choroby, bez dokładnego rozpoznania lub w wyniku błędnego rozpoznania. Antybiotyk można zastosować m.in wtedy gdy w kaszlu chorego występuje odkrztuszana ropna wydzielina.  Lekarze bardzo często, już po pierwszym osłuchaniu, decydują się na podanie antybiotyku. Nie wszyscy bowiem wiedzą, że leczenie antybiotykiem w infekcji wirusowej nie poprawi stanu zdrowia dziecka, może go jednocześnie dodatkowo osłabić poprzez wyjałowienie korzystnej flory bakteryjnej i osłabienie odporności organizmu.

Może się zdarzyć, że stan dziecka po takiej kuracji antybiotykowej ulegnie pogorszeniu. Kolejna wizyta u lekarza, diametralna zmiana trybu leczenia, lub w gorszej sytuacji, zastąpienie jednego antybiotyku innym.

Niestety to co piszę, opieram na własnym doświadczeniu. Właśnie moje dziecko przebywa w szpitalu z tego powodu. U mojego dziecka po zastosowaniu kuracji antybiotykowej choroba została „zaleczona”. W ciągu kilku dni choroba ponownie uaktywniła się, lekarz stwierdzając zapalenie oskrzeli zastosował kolejną dziesięciodniową kurację antybiotykowej. Tym razem kaszel nie ustał całkowicie i choć bardziej delikatny, utrzymywał się przez następne kilka dni. W trakcie wizyty kontrolnej lekarz uspokajał, że niczego niepokojącego nie słyszy, a utrzymujący się kaszel, to rzecz jak najbardziej normalna…

Dwa dni później stan tak gwałtownie i tak znacznie pogorszył się, że kolejny lekarz skierował dziecko w trybie nagłym do szpitala. W szpitalu lekarze, po wykonaniu wszystkich niezbędnych badań, zdiagnozowali obturacyjne, ostre zapalenie oskrzeli, spowodowane infekcją wirusową, z możliwym podłożem uczuleniowym (badanie krwi potwierdziło prawdopodobieństwo wystąpienia alergicznego czynnika wzmacniającego).

Nie mam zastrzeżeń do poziomu i przebiegu leczenia. Co więcej oceniam go bardzo wysoko, pod każdym względem. Mówię tu o samej opiece medycznej, przyjaznym stosunku personelu szpitala do pacjentów i przebywających rodziców, udzielanie wyczerpujących informacji i odpowiedzi. Nieobca lekarzom jest empatia, troskliwość, zaangażowanie i uprzejmość (niestety niezbyt częste w polskich placówkach).

Lekarze niemal od razu skrytykowali dotychczas prowadzoną terapię, nazywając ją błędną i bezsensowną. Jest to trochę zaskakujące, bo każdy chyba wie, jak rzadko można usłyszeć krytykę lekarza z ust innego lekarza….Tutaj lekarz powiedział wprost, że kuracja antybiotykowa tylko zaleczyła chorobę, bardzo osłabiając organizm i uniemożliwiając organizmowi samodzielne zwalczanie kolejnych ognisk wirusów… Co więcej, wskazano też na inny duży błąd dotychczasowego leczenia, to jest brak podania leków rozkurczowych, które w takich przypadkach są niezbędne. W takich sytuacjach istnieje też możliwość uduszenia się dziecka.

Dziecko otrzymało kroplówkę, podawano także tlen, kiedy tylko poziom saturacji spadał poniżej 94% A przede wszystkim zaserwowano całą serię częstych nebulizacji.

Nebulizacja polegała na podawaniu dziecku rozkurczowych leków w płynie w postaci aerozolu (rozpylonej mgły) metodą inhalacji poprzez usta bezpośrednio do oskrzeli i płuc. Bezpośrednio po każdej nebulizacji stan zdrowia się poprawiał, w miarę upływu czasu nieco się pogarszał. Dlatego tak istotna była duża częstotliwość tych zabiegów.

Kilka słów na temat samego nebulizatora, lub jak kto woli, inhalatora. Do przeprowadzenia zabiegów mały pacjent otrzymał takie właśnie elektryczne urządzenie, bardzo proste w obsłudze. Po umieszczeniu w nim leku, w zasadzie każdy rodzi mógł przeprowadzić sam taki zabieg. A nawet kilkuletnie dziecko.

Okazuje się, że jest to bardzo przydatne urządzenie, również w domu. Na przykład w Austrii inhalator posiada praktycznie każda rodzina z małymi dzieci, a koszt jego zakupu refunduje tamtejsza kasa chorych z ubezpieczenia.

W Polsce nie jest ono specjalnie rozpowszechnione i spopularyzowane. Dlatego w leczeniu ambulatoryjnym lekarze stosują tak często antybiotykoterapię, która nie zawsze jest uzasadniona. W krajach Europy Zachodniej z antybiotyki podaje się tylko w uzasadnionych przypadkach, raczej leczenie ma ograniczyć rozwój choroby. W Polsce zaś stosuje się głównie leczenie objawowe, kiedy choroba jest już w pełni rozwinięta. W początkowym stadium infekcji można ograniczyć jej rozwój, właśnie poprzez inhalacje. W tym celu podaje się najzwyklejszą sól fizjologiczną.

Dlatego doceniam fakt posiadania takiego urządzenia w domu, tym bardziej że koszt nie jest jakiś wygórowany (około 200 zł). W najbliższym czasie więc rozejrzę się za takim urządzeniem, zobaczę co jest dostępne na rynku, zakupię i przetestuję. Jeśli spełni moje oczekiwania, podzielę się uwagami i wprowadzę go do oferty sklepu.

Na zakończenie warto wspomnieć o jednym, istotnym problemie. Nawet jeśli dysponujemy odpowiednią wiedzą i mamy wątpliwości, co do prawidłowości  zastosowanej przez lekarza terapii,  niezwykle trudno będzie przekazać lekarzowi swoje sugestie i uwagi. Z doświadczenia wiem, że lekarze wyjątkowo tego nie lubią i okazują niezadowolenie, nawet jeśli ma się wykształcenie pokrewne medyczne. Warto mieć jednak choćby świadomość i samemu umieć ocenić sytuację. Zawsze można wtedy udać się do innego lekarza….

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *