Tłuszcze trans – bezwględny zabójca!

Tłuszcze trans to jedne z najniebezpieczniejszych i najbardziej szkodliwych składników w żywności. Często są również nazywane tłuszczami utwardzonymi lub uwodornionymi. Powstają w wyniku chemicznego przetworzenia zdrowego oleju roślinnego… Zdrowy olej po takiej przemianie staje się bezwzględnym zabójcą…

W dalszej części dowiesz się:

  • Na jakich tłuszczach smaży się w restauracjach i barach?
  • Jak wyglądają tłuszcze i oleje dla „profesjonalistów” i gdzie je można kupić?
  • Dlaczego używa się tłuszczów trans? W jakich produktach możemy je spotkać?
  • Co to są tłuszcze utwardzone i jak one powstają
  • Dlaczego tłuszcze trans są tak bardzo szkodliwe
  • Jakie dolegliwości i schorzenia powodują tłuszcze trans
  • Czy producenci informują o stosowaniu tłuszczów trans
  • Co i jak kupować, czego unikać
  • Zasady zdrowej diety

Wiele osób uważa, że tłuszcze roślinne są zdrowsze od zwierzęcych. Nie mamy jednak świadomości, że obecnie na rynku istnieje wiele różnych produktów do smażenia i pieczenia, zarówno zdrowych, jak i bardzo szkodliwych.

W domu najczęściej używamy oleju rzepakowego lub słonecznikowego.

Na jakich tłuszczach smaży się w restauracjach i barach? Jak wyglądają tłuszcze i oleje dla „profesjonalistów” i gdzie je można kupić?

W gastronomii coraz częściej używa się produktów najbardziej ekonomicznych, a więc najtańszych. Dla wielu restauratorów najlepsze to takie, w których będzie można smażyć możliwie jak najdłużej i jak najtaniej, a przy okazji nie będą śmierdzieć i zadymiać…

Niestety nie mamy wpływu na to, czego używają nasze restauracje i smażalnie, co więcej nie za bardzo wiemy czego one używają i nie mamy możliwości by to sprawdzić… A wybór przedsiębiorcy mają bardzo szeroki:

  • 100% rodzime oleje roślinne (najczęściej olej rzepakowy),
  • sprowadzane z dalekich krajów tanie mieszanki olejów palmowych
  • tłuszcze roślinne po specjalnej obróbce chemicznej (zwane też tłuszczami utwardzonymi, uwodornionymi albo po prostu tłuszczami trans , w trakcie której całkowicie zmieniają swoje właściwości i stają się bombą z opóźnionym zapłonem…

Wycieczka do hurtowni spożywczej pozwala szybko zobaczyć, co mogą kupić „profesjonaliści”, a więc smażalnie, restauracje, firmy cateringowe, cukiernie…

W hurtowniach typu Makro i Selgros kupimy takie oto produkty, niedostępne w zwykłych sklepach detalicznych czy hipermarketach…

100% OLEJE ROŚLINNE RAFINOWANE np. OLEJ RZEPAKOWY

Uczciwy, dbający o zdrowie swoich klientów kupi czysty olej roślinny (Skład: rafinowany olej rzepakowy 100%)

Kliknij aby powiększyć

Olej roślinny to najdroższy, ale też najzdrowszy produkt. Według informacji na etykiecie zawartość szkodliwych tłuszczów nasyconych to około 8% (8 g w 100 g oleju)

OLEJE PALMOWE, często także mieszanki olejów palmowych, sprowadzanych z egzotycznych krajów:

„Pół biedy” jeśli będą to trochę tańsze i mało wartościowe oleje palmowe:

Kliknij aby powiększyć

FRYTURA GASTRONOMICZNA produkowana w 100% z oleju palmowego to tańszy substytut oleju roślinnego rzepakowego

Są one w gastronomii niezastąpione dzięki swoim licznym zaletom wymienionym na opakowaniu, jednak nam nie szkodzą aż tak bardzo…

Kliknij aby powiększyć

FRYTURA GASTRONOMICZNA posiada mnóstwo zalet w gastronomii

TŁUSZCZE TRANS, czyli TŁUSZCZE UTWARDZONE lub UWODORNIONE

Niestety oferta dla „profesjonalistów” (czyli zakładów zbiorowego żywienia) jest znacznie szersza!

Kliknij aby powiększyć2

FRYTURA PŁYNNA będąca najtańszym i najbardziej szkodliwym produktem do smażenia. Skład: 100 % tłuszcz utwardzony.

Kliknij aby powiększyć

Etykieta mówi wszystko. W składzie jest 100% tłuszczu roślinnego utwardzonego

Czy tego właśnie używają nasze ulubione restauracje, smażalnie i bary??? A może te droższe restauracje też??? Czy wiecie, ile tego paskudztwa „chłoną” smażone na głębokim tłuszczu nasze ulubione pączki, frytki, ziemniaczki zwane opiekanymi,  kotlecik schabowy albo nadmorska rybka z pyszną panierką czy placki ziemniaczane???

Producentem jest jak widać znana, renomowana fabryka tłuszczowa. Tu nie ma sentymentów, tu jest biznes!!! Aby z rynku nie wypaść, trzeba rynkowi dostarczyć tego, czego rynek potrzebuje! A rynek potrzebuje, bo w gastronomii tłuszcze utwardzone mają tylko zalety…

Dlaczego używa się tłuszczów trans? W jakich produktach możemy je spotkać?

Tłuszcze utwardzone są powszechnie stosowane powszechnie w przemysłowej produkcji żywności, gdyż restauratorzy i producenci żywności docenili ich ogromne zalety, takie jak:

  • możliwość wielokrotnego stosowania, bez konieczności wymiany oleju
  • brak dymienia, brzydkiego zapachu spalenizny, brak smaku
  • atrakcyjna cena – tańszy niż masło, niż tradycyjne tłuszcze roślinne, ale też tańsze niż tanie oleje palmowe…
  • długi okres przechowywania

Jednym słowem stosowanie takiego tłuszczu przynosiło przedsiębiorcy konkretne, bardzo wymierne korzyści finansowe… Nikt jednak nie kierował się dobrem konsumenta…

Dlatego tłuszcze trans występują bardzo powszechnie w produktach żywnościowych:

  • jako dodatek do ciast,
  • kostek rosołowych,
  • zawierają je batoniki, wafelki, czekoladki,
  • chipsy, paluszki,
  • margaryny,
  • ale też, a może przede wszystkim, w wielu restauracjach i smażalniach, jako tłuszcz do smażenia potraw.

Tego produktu nie kupimy w zwykłych sklepach czy hipermarketach, ale w  hurtowniach „dla profesjonalistów”!

Co to są tłuszcze utwardzone i jak one powstają?

Zdrowy olej roślinny zostaje wzbogacony w cząsteczki wodoru, pod wysokim ciśnieniem, i zostaje poddany działaniu bardzo wysokiej temperatury. Podgrzane molekuły oleju roślinnego wiążą się z cząsteczkami wodoru, w wyniku czego powstaje nowy związek – uwodorniony kwas tłuszczowy (dlatego też mogą nosić nazwę „tłuszcze roślinne uwodornione”, „utwardzone”, „tłuszcze trans” albo „izomery trans kwasów tłuszczowych”…).


Dlaczego tłuszcze trans są tak bardzo szkodliwe?
Jakie dolegliwości i schorzenia powodują tłuszcze trans?

Lekarze i dietetycy biją na alarm, bo tłuszcze trans uważane są za jedne z najniebezpieczniejszych składników naszej codziennej żywności, wyjątkowo niebezpieczne dla naszego zdrowia.

O ile same oleje roślinne są bardzo zdrowe, o tyle już utwardzone oleje roślinne stają się dla nas zabójcze. To właśnie proces utwardzenia (uwodornienia) zmienia właściwości tych tłuszczów roślinnych, które zaczynają negatywnie oddziaływać na organizm ludzki, m.in:

  • zwiększają one poziom LDL („złego” cholesterolu)
  • zwiększają poziom trójglicerydów we krwi
  • wpływają na obniżenie poziomu HDL („dobrego” cholesterolu)

Spożywając tłuszcze trans (inaczej izomery trans kwasów tłuszczowych) mamy zwiększone ryzyko zachorowania na:

  • choroby układu krążenia (choroby serca – miażdżyca, udary (wylewy), zawały serca)
  • otyłość (nawet jeśli jest ta sama ilość kalorii, to kilkukrotnie bardziej będziemy przybierać na wadze w przypadku spożywaniu tłuszczów trans, niż w tłuszczów nienasyconych), innymi słowy sprawcą naszej nadwagi są nie tylko kalorie, ale to co jemy!! Otóż wyniki badań na małpach dowiodły, że stosowanie diety bogatej w utwardzone roślinne tłuszcze przesuwa tkankę tłuszczową w rejon brzucha i zwiększa masę ciała nawet w przypadku ścisłej kontroli ilości kalorii zawartej w diecie.
  • cukrzyca – istnieje udowodniony związek ze zwiększeniem zachorowalności, według badań na małpach, małpy karmione tłuszczami trans miały więcej glukozy we krwi i stawały się oporne na insulinę, hormon odpowiedzialny za regulowanie stężenia glukozy w krwi, co wskazywało na początki cukrzycy. Dlatego podejrzewa się, że szkodliwe substancje mogą pobudzać trzustkę do produkcji większej ilości insuliny, co paradoksalnie sprawia, że organizm staje się na nią coraz bardziej odporny.
  • nowotwory - zwiększenie ryzyka zachorowania na raka jelita grubego o 85%.

W związku z tym stają się one zdecydowanie bardziej niebezpieczne dla zdrowia, niż uważane za szkodliwe tradycyjne tłuszcze zwierzęce. Dlatego bezpieczniejsze są prawdziwe masła czy smalec (oczywiście tutaj liczy się umiar!).

Czy producenci informują o stosowaniu tłuszczów trans?

Producenci żywności nie mają niestety obowiązku informowania o zawartości tłuszczów trans. Zgodnie z rozporządzeniem z 8.04.2004 (Dz.U. nr 58, poz. 563), producenci są zobowiązani do podawania zawartości tłuszczu ogółem, w tym: kwasów nasyconych, jednonienasyconych, wielonienasyconych i cholesterolu. Na szczęście większość producentów umieszcza na etykietach produktów spożywczych informacje o zawartości tłuszczów nasyconych.

Dotychczas większość klientów nie zwracała uwagi na to, co jest umieszczone na etykietach. Dlatego nawet podawany przez producentów skład i udział procentowy tych bardzo składników nie wzbudzał podejrzeń wśród konsumentów, bo mało kto zdawał sobie nawet sprawę ze szkodliwości tych związków…

Większości z nas tłuszcze trans kojarzą się nam przede wszystkim z batonikami, wafelkami w czekoladzie czy innymi czekoladkami, w tym ptasim mleczkiem… Znajdują się też w ciastach, tłuszcze utwardzone (tłuszcze trans) powstają też w czasie produkcji twardych margaryn do smażenia (tych w kostkach, głównie do wypieków). Jeśli roślinne miksy do smarowania kanapek będą twarde, możemy założyć, że ich głównym składnikiem będzie właśnie tłuszcze trans.

Mało kto wie, że nawet najzdrowszy olej roślinny podgrzany podczas smażenia do wysokiej temperatury, nawet w trakcie domowego smażenia, może zmienić się na ten bardzo szkodliwy tłuszcz. Dlatego tak bardzo szkodliwy jest przypalony tłuszcz.

Co i jak kupować, czego unikać!

  • Czytaj etykiety na produktach. Szczególnie zwracaj uwagę na określenia „tłuszcz utwardzony” lub „tłuszcz utwardzony”, ewentualnie „tłuszcz częściowo utwardzony” lub „uwodorniony”. Zwracaj uwagę na kolejność na liście składników (zawsze składniki są wymieniane malejąco!, czyli od tego użytego w największej ilości do tego w najmniejszej)… Zwracaj uwagę też na procentową zawartość np. 5%, 10% czy 20%… Im więcej tym gorzej, ale to akurat chyba jest oczywiste…
  • Unikaj restauracji typu Fast food, smażalni, szczególnie tych w miejscowościach wypoczynkowych, nastawionych na „jednorazowego” i „przypadkowego” turystę!
  • W innych restauracjach unikaj potraw smażonych: zamiast frytek wybierz kaszę, ryż lub ziemniaki gotowane. Zamiast kotletów smażonych wybierz produkty grillowane (pierś z kurczaka na przykład). Zamiast ryb smażonych wybierz grillowane lub wędzone. Ogólnie dania gotowane, duszone czy przygotowywane na parze są zdrowsze od tych smażonych, czy nawet pieczonych.
  • W lodziarniach wybieraj sorbety zamiast lodów tradycyjnych…
  • Nie używaj margaryn do pieczenia. Większość margaryn „twardych” to 100% tłuszczu utwardzonego. Chcesz zrobić ciasto, użyj masła – będzie bardziej kaloryczne, ale za to zdrowsze. Kupuj masło z podaną informacją „masło” i „zawartość 82% tłuszczu”. Jest to bardzo ważne, bo unikniesz fałszywych produktów.

Zasady zdrowej diety

Jeżeli tłuszcze roślinne utwardzone stanowią nie więcej niż 1,5g na 100g wyrobu spożywczego (przy 10% ilości tłuszczów na produkt), możemy uznać że są bezpieczne.

Stosuj zasadę zdrowia: tym zdrowsze jedzenie, im mniej przetworzone kupujesz i bardziej sam je przyrządzasz.

W ZDROWEJ DIECIE OGRANICZAJ:

nasycone kwasy tłuszczowe – stanowią główny składnik tłuszczu zwierzęcego, ale w mniejszych ilościach występują też w tłuszczach pochodzenia roślinnego. Źródło nasyconych kwasów tłuszczowych: czerwone mięso, skórki drobiowe, kiełbasa i kabanosy, parówki, masło, śmietana i pełne mleko, twarda margaryna, olej palmowy.
Występują w produktach cukierniczych (ciasta, słodycze, produkty czekoladowe) oraz daniach smażonych. Największą zawartość kwasów stwierdzono posiadają orzechy kokosowe (około 60%), masło (ok. 50%) i smalec wieprzowy (40%).

utwardzone (uwodornione) kwasy tłuszczowe lub utwardzone (uwodornione) oleje roślinne lub kwasy tłuszczowe trans – niektóre margaryny, chipsy, ciastka, majonez , czekoladki, śmietanki w proszku, pączki, faworki, frytki

W ZDROWEJ DIECIE STOSUJ:

Jednonienasycone i wielonienasycone kwasy tłuszczowe, wspomagają układ krwionośny i odporność, umożliwiają prawidłową pracę niemal większości narządów, zapobiegają wielu schorzeniom

jednonienasycone kwasy tłuszczowe znajdziemy w takich produktach jak:
oliwki, oleje roślinne, orzechy laskowe i ziemne, pistacje, migdały, awokado

wielonienasycone kwasy tłuszczowe natomiast:
typu omega-3: ryby np. makrele, łososie, pstrągi, śledzie,  orzechy włoskie, soja, len, oleje roślinne,
typu omega-6: słonecznik i olej słonecznikowy, orzechy włoskie, ziarno sezamu, kiełki pszenicy, oleje kukurydziane, oleje sojowe.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *